en
en

Jak nas widzą Włosi

270x136_wlosi.JPG

Bezpieczna, czysta, gościnna, pełna bezcennych zabytków i bogata intrygującymi dziejami – tak postrzegają nasz kraj włoscy touroperatorzy. Grupa pięciorga z nich odwiedziła Kraków i Warszawę tuż przed Świętami. Uczestniczyli w podróży studyjnej zorganizowanej przez Zagraniczny Ośrodek POT w Rzymie.

wlosiBezpieczna, czysta, gościnna, pełna bezcennych zabytków i bogata intrygującymi dziejami – tak postrzegają nasz kraj włoscy touroperatorzy. Grupa pięciorga z nich odwiedziła Kraków i Warszawę tuż przed Świętami. Uczestniczyli w podróży studyjnej zorganizowanej przez Zagraniczny Ośrodek POT w Rzymie.

- Zważywszy na sytuację, jaką mamy teraz z uchodźcami, pierwsza rzecz, o którą pytają Włosi w biurze podróży to czy dany kierunek turystyczny nie wiąże się z ryzykiem dla zdrowia czy życia, a Polska jest bez wątpienia bezpiecznym krajem i tak ją będę swoim klientom rekomendować – zapewniał Marino Keller Bard. – Dowodem na to jest chociażby fakt, że dwie nasze panie, Daniela i Enza samotnie odkrywały Kraków o północy – nikt ich nie zaczepiał, wróciły rozentuzjazmowane. W niektórych miastach Włoch, jak Neapol, ale i na peryferiach Rzymu czy Mediolanu byłoby to niemożliwe – dodał.

- Przy organizacji wyjazdu ZOPOT współpracował z Urzędem Miasta Krakowa, który załatwił nam transfery z lotniska do hotelu, zwiedzanie miasta z przewodnikiem i obiad, Małopolską Organizacją Turystyczną, dzięki której pojechaliśmy do Wieliczki, ale już bilety zafundowała nam kopalnia, natomiast obiad „Pod wielką solą” Ivotrans – wymieniała Wioletta Kucner z rzymskiego ZOPOT. – W Warszawie obiad w „Smakach Warszawy” zjedliśmy dzięki uprzejmości Poland Tour, zaś przewodnika po stolicy i kolację w restauracji Literatka zapewnił Holiday Travel – dodała. Bilety na Modlin Bus wykupiła uczestnikom Warszawska Organizacja Turystyczna, ale transport na lotnisko w dwóch grupach zaproponował też Furnel Travel. Nieoficjalne „laurki” wystawiane przez uczestników wyjazdu studyjnego na Facebooku pokazują, że zarówno jego program, jak i realizacja rzeczywiście się podobały.

Caly artykuł do przeczytania w Aktualnościach Turystycznych

Do góry