en
en

Rekord Ukrainy ustanowiony. POT promował polską turystykę rowerową

Krystian Herba ustanawia kolejny rekord, a polska turystyka zdobywa nowych zwolenników aktywnego spędzania czasu na szlakach rowerowych.

herba_ukraina_fot_patryk_ogorzalek.jpg

Pomysł kijowskiego ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej, promowania turystyki rowerowej w Polsce poprzez widowiskowe wyczyny sportowe, przykuł uwagę mediów i zainteresowanie licznej rzeszy kibiców. Miejscem wydarzenia był najwyższy budynek na Ukrainie, handlowo-rozrywkowe Centrum „Gulliwer”. Bohaterem dnia - Krystian Herba, sportowiec i rekordzista Guinnessa w zdobywaniu na rowerze najwyższych budynków świata.

Zgodnie z ustaleniem, jakiego dyrektor ośrodka POT w Kijowie Włodzimierz Szczurek dokonał z dyrektorką PR Centrum „Gulliwer” Tetianą Atadżanową, w przedostatni weekend czerwca, w Dniu Młodzieży, mistrz trialu zmierzył się z nowym wyzwaniem. Cel: pokonanie w najkrótszym czasie na rowerze 888 stopni schodów ukraińskiego wysokościowca mierzącego od parteru do dachu 161 metrów. Emocji nie brakowało. Próba obserwowana przez Witalija Zorina, przedstawiciela ukraińskiego biura Księgi Rekordów Guinnesa, zostałaby przerwana, gdyby Herba choć na moment stracił równowagę i podparł się lub dotknął podłoża inną niż opona częścią roweru. Nic takiego się nie zdarzyło. Polak dotarł na dach w czasie 17.10 min., ustanawiając tym samym rekord Ukrainy.

Nowego rekordzistę witali na dachu organizatorzy, w otoczeniu tłumu dziennikarzy, zaś u stóp gmachu oczekiwali licznie zgromadzeni entuzjaści tej dyscypliny. Popularność nowego rekordzisty wzrosła po wywiadzie, jakiego udzielił jednej z ukraińskich stacji telewizyjnych. Jak mówi dyrektor kijowskiego ośrodka POT Wojciech Szczurek, Herba cieszy się dużą rozpoznawalnością. Bezpośrednio po udanej wspinaczce na szczyt Centrum „Gulliwer”, przypadkowi przechodnie gromadzili się wokół sportowca, gratulując niecodziennego wyczynu. Grupy fanów trialu ustawiały się po plakaty z autografem Krystiana.

Zainteresowanie wydarzeniem, a także popularność turystyki rowerowej na Ukrainie, z powodzeniem wykorzystał operator Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo. W weekend bicia rekordu w Centrum „Gulliwer” do Kijowa przybyli przedstawiciele województw podkarpackiego, lubelskiego, świętokrzyskiego i podlaskiego. Ze stoisk informacyjnych, w krótkim czasie zniknęła większość materiałów promocyjnych – map, gadżetów, koszulek i bidonów. Jak mówi Maria Michur-Ziemba, zastępca dyrektora Departamentu promocji, turystyki, sportu i współpracy międzynarodowej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego, taka metoda promocji produktu turystycznego przynosi efekt. Po ubiegłorocznej prezentacji Green Velo w kapsule 5D w Kijowie i we Lwowie, spotykała w Polsce ukraińskich turystów, których ta reklama zachęciła do spędzenia wakacji na szlaku w naszym kraju.

fot. Patryk Ogorzałek

 

 

Do góry