en
en

Przyszli specjaliści belgijskiej branży turystycznej w Krakowie

13-17 marca w Krakowie przebywała grupa 170 studentów Wyższej Szkoły Ekonomicznej ECSEDI-ISALT z Brukseli. Szkoła proponuje studia licencjackie na kierunku zarządzania turystyką i administracją i uchodzi za najlepszą w tym kierunku w Belgii. Podróż studyjna zrealizowana została dzięki wieloletniej współpracy ośrodka POT w Brukseli z uczelnią – Polska wybrana została jako destynacja na coroczną podróż szkoleniową dla studentów przez co najmniej trzy najbliższe lata. Program podróży opracowany został wspólnie przez uczelnię i brukselski ośrodek POT. Wyjazd poprzedził site inspection kadry ISALT zorganizowana przez ZOPOT we wrześniu ubiegłego roku.

Oprócz tradycyjnego zwiedzania miasta, studenci odwiedzili Kopalnie Soli w Wieliczce, Auschwitz oraz Browary Tyskie. Ostatniego dnia odbyło się spotkanie z przedstawicielami sektora turystycznego w Polsce. Studenci zapoznali się z tajnikami przemysłu spotkań dzięki bardzo ciekawemu i mistrzowsko zrealizowanemu wykładowi dr. Krzysztofa Celucha z Poland Convention Bureau oraz ze szczegółami organizacji turystyki przyjazdowej do Krakowa i Małopolski przedstawionymi z dużą pasją przez Juliena Hallier z Destination Pologne. Konferencja odbyła się w najpiękniejszej sali reprezentacyjnej Urzędu Miasta Krakowa, który był partnerem wydarzenia i ugościł grupę z Belgii. Spotkanie otworzył zastępca Prezydenta Miasta Krakowa Andrzej Kulig, obecni byli też przedstawiciele Kraków Convention Bureau.

Podróż zakończyła się sukcesem. Wielu studentów przyznało, że nie spodziewali się iż Polska jest tak atrakcyjna, kolorowa i europejska. Profesorowie podkreślali ogromny potencjał turystyczny miasta i regionu, chwalili profesjonalną organizację pobytu oraz słynną polską gościnność. Liczne były deklaracje powrotu do Krakowa prywatnie aby spędzić tu więcej czasu i zapoznać się ze wszystkimi atrakcjami. Uczelnia zadeklarowała również, że kolejne roczniki studentów będą odbywały podróże studyjne właśnie do Polski przez, co najmniej trzy lata a może nawet przez kolejnych pięć lat, co niewątpliwie wpłynie na rozpoznawalność Polski i Krakowa wśród tych, którzy w przyszłości tworzyć będą belgijski rynek turystyczny.

                   

Do góry