Początek roku to „targów czas” i nasze ośrodki przenoszą polskie stoisko z miejsca na miejsce. Utrecht, Wiedeń, Madryt, Francja. 2 lutego zakończyły się kolejne targi, tym razem w Lille „Tourissima”. Jak zwykle na stoisku narodowym królowały polskie specjały, które miały zachęcić gości do, nie tylko spróbowania ale także zapoznania się z regionem, z którego pochodzą. Rozmowy, foldery, sprofilowane oferty – to wszystko ma zainteresować przyjazdem do Polski. Jak podkreśla Tomasz Rudomino Dyrektor Ośrodka Informacji Turystycznej w Paryżu: „Choć Francuzi bogaci we wszystko, to kabanosy dla nich rzadkość. Polskie kabanosy oczywiście…” – te najsmaczniejsze, w tym roku przyjechały ze śląska.
Początek roku to „targów czas” i nasze ośrodki przenoszą polskie stoisko z miejsca na miejsce. Utrecht, Wiedeń, Madryt, Francja. 2 lutego zakończyły się kolejne targi, tym razem w Lille „Tourissima”. Jak zwykle na stoisku narodowym królowały polskie specjały, które miały zachęcić gości do, nie tylko spróbowania ale także zapoznania się z regionem, z którego pochodzą. Rozmowy, foldery, sprofilowane oferty – to wszystko ma zainteresować przyjazdem do Polski. Jak podkreśla Tomasz Rudomino Dyrektor Ośrodka Informacji Turystycznej w Paryżu: „Choć Francuzi bogaci we wszystko, to kabanosy dla nich rzadkość. Polskie kabanosy oczywiście…” – te najsmaczniejsze, w tym roku przyjechały ze śląska.


